Moje osiągnięcia i samorealizacja?

Osiągnięcia mam niewielkie, zawsze praca, praca i praca. Jedno, co cieszy mnie przez całe życie to kochająca się rodzina. Mam dwoje dzieci: syna samotnika i córkę z liczną rodzinką.

Mam wspaniałych dziewięcioro wnucząt i pięcioro prawnucząt, z których jedno jest dzieckiem niesłyszącym. Stąd mój kontakt z Fundacją „ECHO” i podjęcie się wolontariatu.

Praca dla tych dzieci daje mi dużo radości. One potrzebują dużo ciepła i życzliwości  oraz naszej  cierpliwości. Są kochane i takie  bezradne.  Poza tym praca z zespołem Pań pracujących w naszej Fundacji jest wielką przyjemnością. Cały zespół to jedna duża wspólnie pracująca rodzina, a uśmiech naszych dzieci stanowi podziękowanie za nasz trud i wysiłek.

Marzenia?

Niewielkie: być zdrową, dzielić się szczęściem  i radością z innymi.