W sobotę 14 listopada 2009 r przybyliśmy do ośrodka Otulina. Okazał się on uroczym i cichym miejscem na samym skraju Puszczy Kampinoskiej.
Już po naszym przybyciu i rozlokowaniu w kolorowych pokojach, rozpoczęły się zajęcia. Ich temat brzmiał: „Kim jestem? Obraz siebie w relacjach z innymi ludźmi – sztuka mówienia o sobie”. Autorem i prowadzącym warsztaty był Rafał Dziurla. Umiejętnie przedstawił nam obraz człowieka i jego zachowania podczas rozmowy, autoprezentacji, itp. Następnie zaczęliśmy żywiołowo dyskutować i analizować wszystkie zachowania świadome i nieświadome u człowieka. Czasem było to bardzo zabawne. W trakcie dyskusji Rafał zadał nam ćwiczenie metaforyczne. W grupie pisaliśmy o sobie i ocenialiśmy się nawzajem.
Po dyskusji Rafał zadał nam temat plastyczny „Herb albo totem - ikona samego siebie”. Temat pobudził naszą kreatywność i poszukiwania w sobie najważniejszych cech, które w sobie cenimy. Zaczęliśmy zastanawiać się co możemy przedstawić w 3 symbolach na czystych kartkach papieru. Nagłowiliśmy się przy tym nie lada.
Następnie przedstawiliśmy (Jarek, Patrycja, Marta, Beata, Paweł, Ola, Bartek, Marysia, Damian, Magda oraz autorka) nasze herby, by reszta mogła wyciągnąć wnioski z rysunków i przekazać własne opinie. Pod koniec autor każdego herbu opisywał po swojemu rysunek. Podczas rozmowy i wśród śmiechu okazywało się, że często zgadywaliśmy trafnie symboliczne znaczenia herbów. Zadowoleni zasiedliśmy do obiadu w przytulnej jadalni.
Po odpoczynku rozpoczęła się kolejna część warsztatów – oglądaliśmy zaskakujące filmiki o poszukiwaniu pracy. Cała grupa pod kierunkiem prowadzącego aktywnie rozmawiała i przedstawiała swoje przemyślenia oraz wnioski z obejrzanych filmów. Pod koniec dyskusji wiedzieliśmy już wiele o własnej autoprezentacji. Wiemy już w jaki sposób możemy umiejętnie przedstawić się i zaprezentować nasze umiejętności, doświadczenia podczas rozmowy kwalifikacyjnej z pracodawcą. Rafał zadał nam też pracę domową związaną z przygotowaniem do niedzielnej rozmowy kwalifikacyjnej. Tak zakończyły się sobotnie zajęcia i rozpoczęła się kolacja. Wieczór to długie rozmowy i śpiew przy ognisku przygotowanym przez ośrodek.
W niedzielę po śniadaniu rozpoczęły się zajęcia kończące warsztaty. W gorączkowej atmosferze przygotowaliśmy stół dla "pracodawcy" i dwóch osób z "komisji", oraz krzesła dla pozostałych uczestników. Wszyscy mieli odegrać rolę „Osoby poszukującej pracy”. Było to trudne wyzwanie dla każdego z nas. Staraliśmy się jak najlepiej wywrzeć dobre wrażenie na pracodawcy i komisji. Po każdej rozmowie odbywała się dyskusja nad wszystkimi aspektami. Analizowaliśmy, co wywarło na nas pozytywne wrażenie, a czego trzeba unikać podczas kolejnej rozmowy. Myślę, że każdemu z nas przydała się ta wymiana myśli, opinie Rafała i reszty grupy. Mogliśmy zauważyć swoje błędy oraz wyciągnąć wnioski, które pewnie pomogą nam w przyszłej karierze zawodowej.
Po obiedzie zajęliśmy się wesołą grą w oczekiwaniu na mikrobusy. Niestety mieliśmy nimi już wracać do Warszawy. Warsztaty wspominam bardzo miło. Nauczyłam się nowych technik autoprezentacyjnych, jak pozytywnie i z sukcesem wywrzeć wrażenie na pracodawcy, oraz jak wyciągnąć wnioski z rozmowy kwalifikacyjnej. Bardzo miłym zaskoczeniem był sposób, w jaki Rafał Dziurla lekko i inteligentnie poprowadził te ciekawe zajęcia. Nie nudziliśmy się, tylko zespołowo działaliśmy! Moim zdaniem, to doświadczenie na pewno przyda się każdemu w poszukiwaniu pracy albo autoprezentacji podczas obrony dyplomu czy na konferencji.
Wrażeniami podzieliła się Kasia Cieśla